Konferencja OpenSolaris Szczecin 24-25 październik 2008

26 października 2008 o 22:06:40
Kategorie: IT/Security Konferencje OpenSolaris | 4 komentarze
W ten weekend odwiedziłem Szczecin w związku z konferencją jaką organizowało polskie community OpenSolarisa. Oczywiście gdyby nie mailing przypominający, to bym zapomniał całkowicie o tej konferencji. Na szczęście Norbert dał mi info, że w hotelach Ibisu są tanie noclegi, więc razem z moją Justynką pojechaliśmy do Szczecina.
Jak przystało na nasz kochany kraj i możliwości transportu, do Szczecina wybraliśmy się PKSem. Wyjazd 23:30, przyjazd 8:10. Dobrze, że przynajmniej fotele były dobrze działąjące to jakoś w miarę wygodnie się jechało. Wprawdzie co chwila się budziłem, ale da radę przeżyć. Co mnie zdziwiło, że tyle osób z czwartku na piątek jedzie tą trasą, bo PKS był prawie pełny.
Oczywiście zaraz po przyjeździe udaliśmy się do hotelu Radisson, gdzie odbywała się konferencja. Free WiFi poprawiło mi nastrój, bo brak internetu mógłby być dobijający (thx trochej za to Ci wielkie :p).
Większość prelekcji była po angielsku, ze względu na to, iż prelengenci to w dużej mierze pracownicy SUNa z niedalekich Czech. Mieliśmy okazję wysłuchać prelekcji o ZFSie (przeportują to kiedyś na linuksa? EDIT: trasz podpowiedział mi, że coś takiego powstaje i zwie się btrfs), Zonach, zarządzaniu serwisami w OS (nawet ciekawe, choć niesie za sobą parę problemów, bo jak wyłączysz, czy tam disableujesz jakiś serwis to się okaże potem, że po rebócie już nie wstanie).
W przerwie obiadowej mieliśmy okazję zwiedzić Galaxy Centrum (taka mniejsza Galeria Łódza, ale z kinem i kręglami). Po prelekcjach mieliśmy wreszcie okazję na trochę odpoczynku, więc udaliśmy się do hotelu, gdzie pokoik był nawet fajny. Darmowa TV z 15 programami, pozwoliła trochę się odprężyć. Na 18 zaplanowane było posiedzenie w pubie przy piwku i możliwość porozmawiania z prelengentami na luzackiej stopie. Zaczęliśmy od Boston Pubu (blisko zarówno Radissona jak i Ibisa, tak mniej więcej w połowie drogi pomiędzy nimi, więc na piechotkę to 10 minut z obu), ale jako że klimacik jakiś dziwny był, jak i też brakowało w menu jedzenia postanowiliśmy się przenieść. Jeden z uczestników (rodowity Szczecinianin jak zrozumiałem) zaprowadził nas na Wały Chrobrego, gdzie trafiliśmy do miłego lokalu z fajną obsługą. Oczywiście ceny jak przystało na bliskość granicy niemieckiej, nieco zawyżone, ale jedzenie smaczne, piwko też niczego sobie, więc nie było tak źle. W drodze powrotnej porobiliśmy sobie z Justyną parę fotek na pamiątkę.
Szybki powrót do hotelu, prysznic i spaciu, bo w końcu czekał nas jeszcze drugi dzień konferencji.
Niestety trochę nam się zaspało, do tego jeszcze śniadanie i wyszło na to, że przegapiliśmy prelekcję Dośka (ale o dziwo byliśmy tuż przed 10, a miał przemawiać od 9:45 :p). Mieliśmy okazję przyjrzeć się ciekawemu narzędziu przygotowanym w czeskim oddziale SUNa, które pozwala na lokalizację OpenSolarisa z poziomu WWW, po czym zbudowanie paczek, tak by reszta ludzi mogła korzystać już z przetłumaczonych rzeczy. Szkoda tylko, że jeszcze nie zaimplementowali jakiejkolwiek rejestracji, czy wertufikacji, bo w zasadzie teraz każdy może wejść i wszystko przetłumaczyć jak chce. Chłopaki do pomocy w swojej prelekcji prosili publiczność i częstowali koszulkami OpenSolarisowymi, to się na takową połasiłem i pomogłem im przetłumaczyć kilka linijek, by pokazali nam jak to działa w praktyce. Później przemawiał Vineeth Pillai, hindus z czeskiej fillii Suna i poopowiadał nam conieco o Crossbow, czyli wirtualizacji sieci w OpenSolarisie. Jego śmieszny akcent miejscami sprawiał problem, bo był ciężki do zrozumienia, ale jakoś sobie poradziliśmy. Na sam koniec Piotr Jasiukajtis (vel estibi) uraczył nas bardzo wciągającym wykładem o rozwiązaniach klastrowych w Solarisie/OpenSolarisie (nawet ciekawa rzecz szczególnie związana z moją pracą, więc przysłuchiwałem się z ciekawością). Niestety główny organizator był zmuszony lekko skrócić prezentację, bo czas się powoli kończył, a jeszcze pozostały do rozlosowania gratisy.
No i został nam przedstawiony "niezawodny" skrypt losujący, który to jakoby miał losować bez powtarzania numery do których byli przypisani wszyscy uczestnicy zarejestrowani na konferencję i którzy podpisali listę obecności. Jednakże już przy 6 losowaniu numerka okazało się, iż implementacja braku powtarzania się zawiodła i mieliśmy spory ubaw w związku z tym. Spokojnie kolejne numerki się pokazywały (włącznie z 000 który rozbawił samego autora skryptu do łez :p), kolejni uczestnicy odbierali gratisy. Jednakże najważniejsze losowanie pozostało na koniec, a mianowicie SUN zasponsorował dwa przenośnie głośniki komputerowe (podłączane po USB) ze swoim logiem. Cóż, szczęśliwcom którzy zostali wylosowani gratuluję, choć nie powiem, że sam miałem chrapkę na te jeden z tych głośników.
Oczywiście Greyer jak zwykle pamięcią nie grzeszy i dopiero dzięki IRCowi przypomniałem sobie, iż Suff mieszka w Szczecinie, więc miałem okazję poznać go osobiście, a nie tylko klikać z nim na ircach ;-). Szkoda, że mu się druga połówka pochorowała, bo miałem nadzieję, ze chociaż siądziemy i pogadamy sobie przy piwku. No ale cóż - siła wyższa.
W drogę powrotną wybraliśmy tym razem PKP, z myślą iż może będzie nieco wygodniej. Ale dobra passa i pusty przedział mieliśmy tylko do Poznania. Potem we Wrześni postój 61-minutowy, bo PKP chce jeździć wg rozkładu, więc pociągi stały godzinkę na stacjach, żeby odjeżdżać zgodnie z planem. Pozostała już tylko przesiadka w Kutnie no i dojazd do Łodzi Kaliskiej.
Pozdrowienia dla wszystkich uczestników, zarówno prelengentów jak i słuchaczy. Mam nadzieję, że do zobaczenia w czerwcu, jak to obiecywali organizatorzy, na kolejnej edycji.
EDIT: Trochej coś wspomina o jakimś lutym, więc czekam na dokładniejszy apdejt ;-)

Reklama


Powered by JoggerPL. Design by Borja Fernandez, ported by Piotr Petrus.
Licencja treści: CC BY-NC | Poprawny XHTML i CSS. | Góra strony ↑
Hosted by Szary.org.