HOWTO OpenVPN i CentOS 5
04 sierpnia 2009 o 00:15:15Kategorie: CentOS IT/Security Linux/Unix/Windows Techblog | 8 komentarzy
Dzisiaj nastała chwila kiedy potrzebowałem zestawić VPNa do firmowego serwera, by mój szef mógł sobie podejrzeć sobie jak wygląda sieć kiedy on siedzi na działeczce na swoim iPlusie.
Jako, że jeszcze jeszcze nie miałem okazji stawiać innego VPNa aniżeli Cisco'wego, to stwierdziłem, że przyszedł najwyższy czas.
A przy okazji uznałem, że przyda się jakieś polskie HOWTO odnośnie instalacji OpenVPN'a pod Centkiem toteż płodzę poniższy tekst :-)
No to od początku:
Instalacja i konfiguracja serwera na Centku
1. Ściągamy openvpn'a (musimy mieć dodane repozytorium RPMForge, bo inaczej nici)# yum -y install openvpn2. Po instalacji kopiujemy sobie podstawowe konfigi:
# cp -r /usr/share/doc/openvpn-2.0.9/easy-rsa/ /etc/openvpn/
# cp /usr/share/doc/openvpn-2.0.9/sample-config-files/server.conf
/etc/openvpn/3. Konfigurujemy CA:
# cd /etc/openvpn/easy-rsa/Następnie dzięki ulubionemu edytorowi tesktowemu edytujemy plik:
varsZjeżdżamy na sam dół pliku a tam podmieniamy wg upodobania:
export KEY_COUNTRY=PL
export KEY_PROVINCE=LDZ
export KEY_CITY=LODZ
export KEY_ORG=”NazwaFirmy”
export KEY_EMAIL=”adres@e-mail.tld”Następnie sprytnie z katalogu w którym się znajdujemy wywołujemy polecenia:
# . ./vars (zwrócić proszę uwagę na spację pomiędzy kropkami)# . ./clean-all (to samo tutaj zwracamy uwagę na spację pomiędzy kropkami)4. Budujemy CA:
# . ./build-ca (jak wyżej)Naszym oczom ukazuje się generowanie pliku, chwilę potem następuje standardowy zestaw pytań na który wystarczy, że przeklikamy enterem.
5. Budujemy klucz serwera:
# . ./build-key-server naszserwerekI znowu naszym oczom ukazuje się generowanie kolejnego pliku i znowu zestaw pytań do przeklikania enterem. Po drodze będzie pytanko o "challange password", warto wprowadzić jakieś dla zabezpieczenia naszego klucza serwera. Na koniec dostaniemy informację do kiedy ważny jest certyfikat oraz czy zgadzamy się na dodanie go do naszej bazy certyfikatów, oczywiście zgadzamy się na to.
6. Budowanie Diffie Hellmana:
Jest to dodatkowy klucz, który pozwoli uchronić nasz serwer przed pasywnym podsłuchem.
# . ./build-dh(generowanie może chwilę potrwać, więc proszę się nie niecierpliwić)
7. Kopiujemy wygenerowane klucze i certyfikaty w odpowiednie miejsce:
#cp keys/ca.crt /etc/openvpn/
# cp keys/dh1024.pem /etc/openvpn/
# cp keys/naszserwerek.key /etc/openvpn/
# cp keys/naszserwerek.crt /etc/openvpn/8. Konfigurujemy nasz serwer do korzystania z wygenerowanych kluczy:
# cd /etc/openvpn/
# vim server.conf (podmieniamy poniższe linijki)
dev tap
;dev tun
ca ca.crt
cert naszsserwerek.crt
key naszserwerek.key9. Startujemy serwer i dodajemy go do autostartu:
# service openvpn start
# chkconfig openvpn onInstalacja i konfiguracja klienta Windowsowego
1. Ściągamy klienta windzianego z http://openvpn.net/
2. Tworzymy CA na Windowsie:
Otwieramy grzecznie Uruchom, wklepujemy stare dobre cmd, a następnie przechodzimy do katalogu c:\Program Files\OpenVPN (chyba, że podaliśmy podczas instalacji inną ścieżkę)
> copy vars.bat.sample vars.batEdytujemy plik vars.bat i podmieniamy końcówkę wg tego co wpisaliśmy na serwerze (pamiętajmy, że wszystko musi się zgadzać z tym co wklepaliśmy na serwerze):
set KEY_COUNTRY=PL
set KEY_PROVINCE=LDZ
set KEY_CITY=LODZ
set KEY_ORG="NazwaFirmy"
set KEY_EMAIL="adres@e-mail.tld"3. Odpalamy generowanie:
> vars.bat4. Budujemy certyfikat i klucz klienta:
> copy openssl.cnf.sample openssl.cnf
> md keys
> build-key vpnklientMoże się okazać, że przy instalacji OpenVPNa nie wyeksportowała się ścieżka do pliku openssl.exe, więc będziemy ją musieli ręcznie zmienić w pliku build-key (zamiast openssl wklepujemy: ..\bin\openssl).
5. Kopiujemy pliczek vpnklient.csr na nasz serwer do katalogu: /etc/openvpn/easy-rsa/keys , a następnie na serwerze:
# cd /etc/openvpn/easy-rsa/
# . ./sign-req vpnklientZnowu generujemy, trzeba potwierdzić będzie, że chcemy podpisać certyfikat i po sprawie.
6. Kopiujemy podpisane certyfikat i klucz na naszą maszynę windowsową:
W katalogu /etc/openvpn/easy-rsa/keys będą dwa nowe pliczki: ca.crt oraz vpnklient.crt .
Kopiujemy oba na naszego Windowsa do katalogu: C:\Program Files\OpenVPN\config .
Dodatkowo z katalogu C:\Program Files\OpenVPN\easy-rsa\keys kopiujemy do katalogu config plik vpnklient.key.
7. Konfigurujemy klienta OpenVPNa do łączenia:
Kopiujemy przykładowy plik konfiga (client.ovpn) z katalogu C:\Program Files\OpenVPN\config-sample do katalogu config.
Zmieniamy w tymże pliku kilka linijek wg poniższego wzoru:
dev tap
;dev tun
remote adres_ip_serwera_vpna 1194
ca ca.crt
cert vpnklient.crt
key vpnklient.key
ns-cert-type server8. Łączymy się z VPNem:
Odpalamy z menu Start OpenVPN GUI, klikamy prawym na ikonce przy taskbarze i wybieramy z menu Connect.
Jeśli wszystko dobrze zrobiliśmy, powinniśmy bezproblemowo połączyć się z naszym VPNem i cieszyć połączeniem z naszą siecią wewnętrzną.
Jeśli są jakieś pytanka to zapraszam do komentarzy.
WPA zostało złamane
07 listopada 2008 o 13:12:25Kategorie: IT/Security Sprzęt Techblog | 1 komentarz Jakiś c zas temu uczestniczyłem w konferencji LinuxBoat, gdzie prelengenci pokazywali jak w łatwy sposób złamać zabezpieczenia sieci WiFi.
Oczywiście ataki na WEPa to powszechność i złamanie klucza zabezpieczonego WEPem to kwestia kilku do kilkunastu minut. Oczywiście radzi się ludziom by stosowali zabezpieczenia co najmniej WPA z jakimś niesłownikowym hasłem, a już najlepiej WPA2. Jednak wiadomość, która się dzisiaj ukazała w Internecie powinna zmusić nas do jak najszybszego przejścia na WPA2.
Pewna grupa łamaczy zabezpieczeń przyznała się, iż udało im się złamać częściowo kodowanie WPA, co powoduje, iż lada moment wszystkie sieci tymże standardem zabezpieczone będą podatne na przejęcie kontroli. Sposób ten zostanie przedstawiony w przyszłym tygodniu na konferencji PanSec w Tokyo.
Naukowcom udało się złamać zabezpieczenia TKIP, ale wciąż nie udało się złamać samych kluczy. Jednakże jest to pierwszy krok na drodze do pełnego złamania całego protokołu WPA, więc może warto byłoby się postarać o lepsze zabezpieczenia?
Pełen artykuł można przeczytać na stronie ComputerWorld.
Dla wielu zapewne to błahostka, bo kto im się włamie do ich domowej sieci Wifi, ale powiem Wam, że dla wielu to zwykła możliwość czerpania internetu w dowolnym miejscu. Przechadzając się po Łodzi z iPhonem wystarczy, że przeskanuję okolicę i mam od 2 do 5 sieci w ogóle nie zabezpieczonych lub zabezpieczonych jedynie kluczami WEP. Część ludzi wykorzysta to do sprawdzenia poczty, rozkładu jazdy, inni na konto takiej niezabezpieczonej sieci pościągają z torrentów filmy, a Ci najbardziej nieprzyjemni wykorzystają takie sieci bezprzewodowe do ataków na strony/serwery co może za sobą pociągnąć nieprzyjemne w skutkach problemy.
Konferencja OpenSolaris Szczecin 24-25 październik 2008
26 października 2008 o 22:06:40Kategorie: IT/Security Konferencje OpenSolaris | 4 komentarze W ten weekend odwiedziłem Szczecin w związku z konferencją jaką organizowało polskie community OpenSolarisa. Oczywiście gdyby nie mailing przypominający, to bym zapomniał całkowicie o tej konferencji. Na szczęście Norbert dał mi info, że w hotelach Ibisu są tanie noclegi, więc razem z moją Justynką pojechaliśmy do Szczecina.
Jak przystało na nasz kochany kraj i możliwości transportu, do Szczecina wybraliśmy się PKSem. Wyjazd 23:30, przyjazd 8:10. Dobrze, że przynajmniej fotele były dobrze działąjące to jakoś w miarę wygodnie się jechało. Wprawdzie co chwila się budziłem, ale da radę przeżyć. Co mnie zdziwiło, że tyle osób z czwartku na piątek jedzie tą trasą, bo PKS był prawie pełny.
Oczywiście zaraz po przyjeździe udaliśmy się do hotelu Radisson, gdzie odbywała się konferencja. Free WiFi poprawiło mi nastrój, bo brak internetu mógłby być dobijający (thx trochej za to Ci wielkie :p).
Większość prelekcji była po angielsku, ze względu na to, iż prelengenci to w dużej mierze pracownicy SUNa z niedalekich Czech. Mieliśmy okazję wysłuchać prelekcji o ZFSie (przeportują to kiedyś na linuksa? EDIT: trasz podpowiedział mi, że coś takiego powstaje i zwie się btrfs), Zonach, zarządzaniu serwisami w OS (nawet ciekawe, choć niesie za sobą parę problemów, bo jak wyłączysz, czy tam disableujesz jakiś serwis to się okaże potem, że po rebócie już nie wstanie).
W przerwie obiadowej mieliśmy okazję zwiedzić Galaxy Centrum (taka mniejsza Galeria Łódza, ale z kinem i kręglami). Po prelekcjach mieliśmy wreszcie okazję na trochę odpoczynku, więc udaliśmy się do hotelu, gdzie pokoik był nawet fajny. Darmowa TV z 15 programami, pozwoliła trochę się odprężyć. Na 18 zaplanowane było posiedzenie w pubie przy piwku i możliwość porozmawiania z prelengentami na luzackiej stopie. Zaczęliśmy od Boston Pubu (blisko zarówno Radissona jak i Ibisa, tak mniej więcej w połowie drogi pomiędzy nimi, więc na piechotkę to 10 minut z obu), ale jako że klimacik jakiś dziwny był, jak i też brakowało w menu jedzenia postanowiliśmy się przenieść. Jeden z uczestników (rodowity Szczecinianin jak zrozumiałem) zaprowadził nas na Wały Chrobrego, gdzie trafiliśmy do miłego lokalu z fajną obsługą. Oczywiście ceny jak przystało na bliskość granicy niemieckiej, nieco zawyżone, ale jedzenie smaczne, piwko też niczego sobie, więc nie było tak źle. W drodze powrotnej porobiliśmy sobie z Justyną parę fotek na pamiątkę.
Szybki powrót do hotelu, prysznic i spaciu, bo w końcu czekał nas jeszcze drugi dzień konferencji.
Niestety trochę nam się zaspało, do tego jeszcze śniadanie i wyszło na to, że przegapiliśmy prelekcję Dośka (ale o dziwo byliśmy tuż przed 10, a miał przemawiać od 9:45 :p). Mieliśmy okazję przyjrzeć się ciekawemu narzędziu przygotowanym w czeskim oddziale SUNa, które pozwala na lokalizację OpenSolarisa z poziomu WWW, po czym zbudowanie paczek, tak by reszta ludzi mogła korzystać już z przetłumaczonych rzeczy. Szkoda tylko, że jeszcze nie zaimplementowali jakiejkolwiek rejestracji, czy wertufikacji, bo w zasadzie teraz każdy może wejść i wszystko przetłumaczyć jak chce. Chłopaki do pomocy w swojej prelekcji prosili publiczność i częstowali koszulkami OpenSolarisowymi, to się na takową połasiłem i pomogłem im przetłumaczyć kilka linijek, by pokazali nam jak to działa w praktyce. Później przemawiał Vineeth Pillai, hindus z czeskiej fillii Suna i poopowiadał nam conieco o Crossbow, czyli wirtualizacji sieci w OpenSolarisie. Jego śmieszny akcent miejscami sprawiał problem, bo był ciężki do zrozumienia, ale jakoś sobie poradziliśmy. Na sam koniec Piotr Jasiukajtis (vel estibi) uraczył nas bardzo wciągającym wykładem o rozwiązaniach klastrowych w Solarisie/OpenSolarisie (nawet ciekawa rzecz szczególnie związana z moją pracą, więc przysłuchiwałem się z ciekawością). Niestety główny organizator był zmuszony lekko skrócić prezentację, bo czas się powoli kończył, a jeszcze pozostały do rozlosowania gratisy.
No i został nam przedstawiony "niezawodny" skrypt losujący, który to jakoby miał losować bez powtarzania numery do których byli przypisani wszyscy uczestnicy zarejestrowani na konferencję i którzy podpisali listę obecności. Jednakże już przy 6 losowaniu numerka okazało się, iż implementacja braku powtarzania się zawiodła i mieliśmy spory ubaw w związku z tym. Spokojnie kolejne numerki się pokazywały (włącznie z 000 który rozbawił samego autora skryptu do łez :p), kolejni uczestnicy odbierali gratisy. Jednakże najważniejsze losowanie pozostało na koniec, a mianowicie SUN zasponsorował dwa przenośnie głośniki komputerowe (podłączane po USB) ze swoim logiem. Cóż, szczęśliwcom którzy zostali wylosowani gratuluję, choć nie powiem, że sam miałem chrapkę na te jeden z tych głośników.
Oczywiście Greyer jak zwykle pamięcią nie grzeszy i dopiero dzięki IRCowi przypomniałem sobie, iż Suff mieszka w Szczecinie, więc miałem okazję poznać go osobiście, a nie tylko klikać z nim na ircach ;-). Szkoda, że mu się druga połówka pochorowała, bo miałem nadzieję, ze chociaż siądziemy i pogadamy sobie przy piwku. No ale cóż - siła wyższa.
W drogę powrotną wybraliśmy tym razem PKP, z myślą iż może będzie nieco wygodniej. Ale dobra passa i pusty przedział mieliśmy tylko do Poznania. Potem we Wrześni postój 61-minutowy, bo PKP chce jeździć wg rozkładu, więc pociągi stały godzinkę na stacjach, żeby odjeżdżać zgodnie z planem. Pozostała już tylko przesiadka w Kutnie no i dojazd do Łodzi Kaliskiej.
Pozdrowienia dla wszystkich uczestników, zarówno prelengentów jak i słuchaczy. Mam nadzieję, że do zobaczenia w czerwcu, jak to obiecywali organizatorzy, na kolejnej edycji.
EDIT: Trochej coś wspomina o jakimś lutym, więc czekam na dokładniejszy apdejt ;-)
SSH Tunneling
07 września 2008 o 23:24:54Kategorie: Fedora Gentoo IT/Security Linux/Unix/Windows Techblog | 5 komentarzy Dzisiaj siedziałem sobie z kumplem i zastanawialiśmy się jak zrobić forward portów pomiędzy hostami z wykorzystaniem tunelu SSH.
Więc na przyszłość piszę sobie :p
Na moim kompie:
[greyer@lh]~% ssh -R PORT_ZDALNY1:localhost:PORT_LOKALNY1 SERWER_POŚREDNICZĄCY
Na kompie zdalnym:
ssh -L PORT_LOKALNY2:localhost:PORT_ZDALNY1 localhost -g
Gdzie:
PORT_ZDALNY1 - port, który sobie wybieram na zdalnym serwerze, żeby pośredniczył w transmisji
PORT_LOKALNY1 - port, który chcę przeforwardować (czyli własne SSH, czy WWW)
SERWER_POŚREDNICZĄCY - serwer, na który będziemy się łączyć, żeby przekazał ruch do naszego kompa
PORT_LOKALNY2 - port, na serwerze pośredniczącym, który wykorzystamy do łączenia z naszym komputerkiem.
A wszystko dlatego, że próbowaliśmy zrozumieć czemu działa połączenie FTP które idzie przez 3 NATy i prawda jest taka, że nie wiemy czemu tak jest, ale przynajmniej rozkminiliśmy tunel SSH (w końcu trzeba było jakoś testować to wszystko :p).
Podziękowania dla:
- Dolgo (3h rozmowy na Skype o FTP i tunelowaniu SSH :p)
- Leafnode'a (za to, że nakierował mnie co jest nie tak ;]).
LinuxBoat 2008
31 sierpnia 2008 o 13:50:01Kategorie: IT/Security Konferencje Linux/Unix/Windows Techblog | 6 komentarzy
Background
Ostatni weekend sierpnia upływa w Łodzi pod hasłem Open Source na Politechnice Łódzkiej, czyli LinuxBoat 2008. Powoli dobiega do końca kolejna edycja konferencji zorganizowanej przez serwis The Camels oraz Samodzielny Zakład Sieci Komputerowych Politechniki Łódzkiej. Mnogość wykładów, urozmaicone warsztaty, gorąca kawa i pyszne ciasteczka oraz grad nagród pozwolił w miłej atmosferze spędzić czas.Dzień 1
Początek jak na każdej konferencji, czyli rejestracja, odbieranie identyfikatorów, powitania gości, prelengentów :-)Wykłady o Asterisku, pakietach biurowych, backupowaniu danych, wykorzystaniu OpenSource w obróbce video oraz małe co nieco o FreeBSD.
Temat Asteriska pojawia się co jakiś czas na konferencjach, aczkolwiek w wykonaniu Pana Michała Sarny był na tyle interesujący by poświęcić chwilę na wysłuchanie. Problem backupowania danych jest mi znany ze względu na problemy jakie miałem jakiś czas temu (rm -Rf /bin /etc /lib /usr/bin), dał mi do myślenia i chyba postaram się o jakiegoś streamera i taśmy do backupowania newralgicznych danych z mojego komputerka. Reszta raczej niczego nowego nie wniosła lub też po prostu tematyka nie zainteresowała mnie do tego stopnia bym zgłębiał pozostałe tematy.
Po części wykładowej przyszedł czas na warsztaty w samym SZSK. Mieliśmy okazję w małej grupie wysłuchać możliwości jakie daje nam oprogramowanie NagiOS. Pan Michał Karbowańczyk krok po kroku wyjaśnił jak zainstalować, efektywnie skonfigurować, na co zwrócić uwagę i co zrobić by to ładnie zadziałało. Oczywiście mieliśmy możliwość na własnej skórze odczuć jak to jest konfigurowanie tegoż kombajnu, dzięki udostępnionym komputerom na których każdy mógł spokojnie pracować i krok po kroku samodzielnie skonfigurować tą usługę.
Dzień 2
Dzień drugi przyniósł pełny opad szczęki poniżej poziomu morza.Otóż swoje prezentacje przedstawili pracownicy SZSK. Wpierw dr Krzysztof Lichy przedstawił nam SAMBĘ poczynając od problemów, przez zabezpieczanie, jak również co zrobić by nasz serwer SAMBy oszukiwał serwery Windowsowe i logował się do Active Directory :-)
Następnie prezentacja Pana Mateusza Smolińskiego o LVSie. Powiem szczerze, że treść, ilość danych, stopień zaawansowania prelengenta i obeznania tematu był porażający. Cały wykład większość sali obserwowała z zapartym tchem, a praktyczne zastosowanie w postaci 3 wirtualnych maszyn na laptopie prelengenta i pokazania w praktyce jak to wszystko działa i jak można skutecznie tworzyć klastry.
Następnym w kolejności był ponownie Pan Michał Karbowańczyk, który zaprezentował nam działanie POSIX capabilities. Dzięki niemu mogliśmy na własnych oczach zobaczeć jak root przestaje mieć możłiwość korzystania z podstawowych poleceń, jak np. ping.
Niedyspozycja Pana Roberta Nowotniaka spowodowała, że o LVS i POSIX capabilities mogliśmy posłuchać nieco dłużej, choć wciąż czuję niedosyt i wiedza którą przekazali nam prelengenci jest udostępniana w tak przejrzysty i zaawansowany sposób na ich Kursach Linuksa to naprawdę warto na nie się zapisać.
Na zakończenie wykładów poznaliśmy alternatywny do Nagiosa system monitorowania sieci jakim jest David. Wprawdzie rozwiązanie jest w większości oparte o narzędzia OpenSourcowe to jednak w pełnym swoim działaniu jest w całości płatny.
Niestety ze względu na brak miejsc nie mogłem uczestniczyć w warsztatach, ponownie prowadzonych przez Pana Michała Karbowańczyka. Z relacji uczestników wnioskuję, że warto było być, następnym razem od razu po ujawnieniu informacji o konferencji będę się zapisywał na wszystkie warsztaty.
Dzień 3
Początek wykładów zaczął się od pokazania jak łatwo i bezproblemowo można złamać zabezpieczenia naszych routerów Wifi. Kto po wysłuchaniu i obejrzeniu prezentacji: "Jak w 30 minut włamać się do sieci Wifi" jeszcze chce mieć zabezpieczoną sieć WEPem lub też WPA-1, ten widać spał na wykładzie. Różne techniki, wybór kart wifi, oprogramowania wszystko ładnie i przyjemnie zaprezentowane. Mimo, że kolega z zaprzyjaźnionego wydziału lekko zestresowany obserwował początkowe problemy z łamaniem zabezpieczeń to jednak udało się wspólnymi siłami dokonać wyłomu.Następnie ponownie Pan Michał Sarna z Centrum Komputerowego Politechniki Łódzkiej zaszczycił nas swoim wykładem. Tym razem zaprezentował nam możliwości jakie daje program VLC, czyli strumieniowe odtwarzanie danych. Krok po kroku mogliśmy się dowiedzieć jak z naszego tunera TV zacząć streamować w świat sygnał telewizyjny i jak możemy go łatwo oglądać na naszym sprzęcie. Może jednak dam jeszcze jedną szansę VLC i siądę porządniej do jego obsługi, a nie po pierwszych niepowodzeniach wróciłem do starego i wysłużonego Mplayer'a.
Po obejrzenu możliwości VLC przyszła pora ponownie na głównego organizatora, czyli Kamila Porembińskiego. Jego blok 3 prezentacji (niestety kolejny prelengent wypadł z planu, czyli Pan Emil Oppeln-Bronikowski) rozpoczął się od prezentacji Linuksa na wielu platformach wbudowanych. Czyli w najprostszy sposób mówiąc, gdzie to Linuks może działać i jak efektywnie. Oczywiście wszyscy stwierdziliśmy, że iPod wraz dojarką do krów (akurat w tym wypadku działała pod systemem BSD) królowały :-)
Druga prezentacja pokazała nam jak w łatwy sposób mając kilkaset zdjęć zrobić filmik, który ożywi nasze zdjątka :-) Najciekawsze z tego wszystkiego były już gotowe filmy zrobione przez Kamila.
Trzecia prezentacja, czyli "Audyty bezpieczeństwa, czyli jak ośmieszyć administratora" przedstawił nam jak za pomocą przeglądarki oglądać hasła użytkowników portali jak: webd.pl, nazwa.pl, ovh.pl, strony linii lotniczych czy też mojej starej firmy PAI (w sumie o czym już 2 lata temu mówiłem adminowi :p).
Na koniec koledzy z Koła Naukowego Koffeine zaprezentowali nam działanie Garbage Collectora w Javie i JRE. Połączone z praktycznym zastosowaniem Javy w technologiach Log4j oraz Apache Commons.
Podsumowanie
Pomimo, że konferencja nie była full free (choć 40 PLN za 3 dni konferencji i tyle samo warsztatów nie są wygórowaną ceną) jednakże prelengenci widać, że rzetelnie przygotowali się do całego spotkania, wysłuchałem naprawdę dobre prelekcje, które dały mi trochę do myślenia odnośnie systemów Open Sourcowych, ich zabezpieczeń, działania czy też ogólnego wykorzystania :-)Pozdrawiam wszystkich uczestników, prelengentów jak i tych, którzy dzięki temu wpisowi skuszą się na następną edycję, jak również zapoznanie się z prezentacjami z tegorocznej edycji.
Konkurs
18 maja 2007 o 18:07:10Kategorie: Gentoo IT/Security Linux/Unix/Windows Techblog | Komentarze wyłączone Jakiś czas temu pisałem o temacie mojej pracy magisterskiej [click]. No i tak sobie powoli skrobię ten projekt, skrobię, ale wciąż nie mam pomysłu na nazwę. Może ktoś z Was mi pomoże? Dla najciekawszego pomysłu czeka nagroda: 10PLN na piwo za propozycję która najbardziej przypadnie mi do gustu.
Jeśli komuś nie chce się otwierać pdf'a to krótkie wymagania programu przedstawiam poniżej:
- - po pierwsze ma działać pod Linuksami, *BSD, w przyszłości może też i Windowsami
- - multicastowy transfer plików
- - 1 serwer, wielu klientów
- - jako, że to po UDP więc musi być zapewniona pewność przesyłania pakietów
- - w przyszłości będzie miał interfejs nie tylko konsolowy, ale i ncurses, gtk/qt (zapewne z nastawieniem bardziej na to pierwsze)
- - musi być wydajny i niezawodny
- - zawierać będzie możliwość uwierzytelniania, kompresji
Czekam na propozycje. I nie ściemniam z tą kasą, bo serio nie mam pomysłu ;-)
iGoogle i theme'y GHP
02 maja 2007 o 12:07:00Kategorie: IT/Security Techblog | 10 komentarzy Wstaję dziś rano i zauważyłem, że zamiast ładnego i kolorowego Google na mojej spersonalizowanej stronie znajduje się chamskie: iGoogle. Zaraz pomyślałem, że może to jakiś hack, czy coś, albo jakiś żart w stronę Apple. A tu jednak nie. GiM opisał na swoim Joggerze o co biega. Jednakże informacja na Google Blogoscoped utwierdziła mnie w przekonaniu, że to jednak nie żaden joke 1 majowy ;-)
Aaa i btw. z czystej ciekawości zajrzałem na polską wersję iGoogle i się okazało, że na polskiej części dostępne są też theme'y, więc mogę znowu zmienić sobie hl'a na =pl a nie pracować na angielskim :]
Dla tych co jeszcze nie zauważyli to można tworzyć swoje własne gadżety na GHP, dzięki kreatorom.
Dostępne są aktualnie:
- Photo Gadget - do pokazywania zdjątek
- GoogleGram Gadget - powitanka na każdy dzień tygodnia
- Daily Me gadget - taki dzienniczek, gdzie można pisać co się robi aktualnie, słówko na dany dzień, itp.
- Personal Countdown Gadget - to chyba było już kiedyś, czyli odmierzamy ilość czasu do jakiegoś wydarzenia
- A Personalized List - taka minilista TODO
- YouTube video favorites gadget - ulubione filmiki z Jutuba ;-)
- A "Free Form" gadget - gadżet pozwalający na wprowadzenie dowolnych informacji na GHP, np połączenie zdjęcia z jakimś tekstem
Pytanie czego jeszcze to Google nie wymyśli? :-)
OMG !! Nowy Debian ... niemożliwe ... tak szybko?
08 kwietnia 2007 o 13:27:39Kategorie: IT/Security Linux/Unix/Windows Techblog | 31 komentarzy Normalnie coś niespodziewanego. Deweloperzy Debiana wydali kolejną stabilną wersję systemu (Etch) w mniej niż 5 lat od poprzedniej wersji. Aż trzykrotnie sprawdziłem czy przypadkiem dzisiaj nie ma jakiejś powtórki Prima Aprilis.
I do tego wydali wersję -r6 Sarge'a dodatkowo. Zaczyna się chyba conieco poprawiać w tejże dystrybucji. Czyżby ucieczka użytkowników do Gentoo/Ubuntu czy innych dytrybucji skłoniła do szybszych prac?
Zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam nadzieję, ze na dobre to wyjdzie mojej pierwszej dystrybucji.
Dodatkowo niedługo ma zostać podane kto został nowym przywódcą projektu Debian.
Dzisiejsze informacje sponsoruje ZdzichuBG oraz Slashdot.org
EDITED: No to i oficjalna informacja się ukazała na liście debian-announce: http://lists.debian.org/debian-announce/debian-announce-2007/msg00002.html
Temat mojej pracy magisterskiej
22 marca 2007 o 15:03:22Kategorie: IT/Security Linux/Unix/Windows | 30 komentarzy Temat pracy magisterskiej wybrany. Pierwsze koty za płoty z planowaniem aplikacji ... Ciekawe jak wyjdzie na koniec ;)
http://zskl.zsk.p.lodz.pl/~mak/pliki/TSK2007.pdf
Oczywiście
Creative Zen V Plus, czyli jak zgrywać muzykę z radia na pamięć?
08 lutego 2007 o 11:52:30Kategorie: IT/Security Sprzęt Techblog | 5 komentarzy
No to mamy sobie takiego Creative’a Zen V Plus.
Fajny sprzęcik, bajerek niesamowity i podobno daje możliwość zgrywania z radia utworów do pamięci swojej.
Niestety ale w opcjach znaleźć tego nie można … Moje Kochanie naszukało się niemiłosiernie zarówno w instrukcji, jak i w opcjach i niestety znaleźć nie mogła. Poprosiła mnie o pomoc i … no i pupa … Przegóglowałem masę stron, szukałem na forach, pytałem znajomych, ale albo nikt nie ma tego sprzętu, albo też nikt nie ma pojęcia jak dokonać tej sztuczki. Może ktoś z Was ma ten sprzęcik, albo jakiś znajomy … ktokolwiek … bo już naprawdę powoli jest to denerwujące, że takie medium jak Internet i wszędobylska wyszukiwarka Google nie dają odpowiedzi na tak prozaiczne pytanie.
Baaa … czytając mojego joggera stwierdziła, że skoro zaglądają do mnie różnej maści informatycy to może ktoś znajdzie odpowiedź na Jej pytanie.
Reklama
Powered by JoggerPL. Design by Borja Fernandez, ported by Piotr Petrus.
Licencja treści: CC BY-NC | Poprawny XHTML i CSS. | Góra strony ↑
Hosted by Szary.org.

