SSH Tunneling
07 września 2008 o 23:24:54Kategorie: Fedora Gentoo IT/Security Linux/Unix/Windows Techblog | 5 komentarzy Dzisiaj siedziałem sobie z kumplem i zastanawialiśmy się jak zrobić forward portów pomiędzy hostami z wykorzystaniem tunelu SSH.
Więc na przyszłość piszę sobie :p
Na moim kompie:
[greyer@lh]~% ssh -R PORT_ZDALNY1:localhost:PORT_LOKALNY1 SERWER_POŚREDNICZĄCY
Na kompie zdalnym:
ssh -L PORT_LOKALNY2:localhost:PORT_ZDALNY1 localhost -g
Gdzie:
PORT_ZDALNY1 - port, który sobie wybieram na zdalnym serwerze, żeby pośredniczył w transmisji
PORT_LOKALNY1 - port, który chcę przeforwardować (czyli własne SSH, czy WWW)
SERWER_POŚREDNICZĄCY - serwer, na który będziemy się łączyć, żeby przekazał ruch do naszego kompa
PORT_LOKALNY2 - port, na serwerze pośredniczącym, który wykorzystamy do łączenia z naszym komputerkiem.
A wszystko dlatego, że próbowaliśmy zrozumieć czemu działa połączenie FTP które idzie przez 3 NATy i prawda jest taka, że nie wiemy czemu tak jest, ale przynajmniej rozkminiliśmy tunel SSH (w końcu trzeba było jakoś testować to wszystko :p).
Podziękowania dla:
- Dolgo (3h rozmowy na Skype o FTP i tunelowaniu SSH :p)
- Leafnode'a (za to, że nakierował mnie co jest nie tak ;]).
Linksys NSLU2 - Flashowanie i konfiguracja
05 września 2008 o 21:56:29Kategorie: Linux/Unix/Windows Sprzęt Techblog | 8 komentarzy Od wczoraj jestem posiadaczem bardzo fajnego urządzonka firmy Linksys :-)
Mam na myśli Linksys NSLU2. Zabaweczka fajna, choć swoje kosztowała (298 PLN w Komputroniku. Po podłączeniu, skonfigurowaniu wstępnym stwierdziłem, że nie dość, że mało opcji to jeszcze firmware wgrany w standardzie nie miał ani Telneta ani serwera FTP. Oczywiście mnie to nieco zdrzaźniło, ale szybki telefon do Helpdesku i mi mailem wysłali najnowszy firmware (szkoda, że na stronie jest firmware sprzed 2 lat, a ten który mi wysłali mailem to sprzed pół roku jakoś). Po bojach z flashowaniem (oczywiście się okazało, że jak się ustawi nietypowy port do web gui, to nagle przestaje wstawać serwer http na tym Linksysie).
Lekko już podirytowany zabrałem się góglowanie co i jak i trafiłem na bardzo fajny projekcik, a mianowicie NSLU2-Linux. Z mnogości rozwiązań, czyli dystrybucji linuksowych lub linuksopodonych: Unslung, SlugOS, DebianSlug, GentooSlug (szkoda, że o NetBSDSlug się dowiedziałem już po wszystkim), wybrałem sobie Unslunga (przyjemny, nie zajmuje specjalnie dużo z RAMu no i zachwalają go w wielu miejscach, a możliwościami nie ustępuje nawet Debianowi) no i przyszedł czas na dalszą zabawę ...
Nietypowy firmware
Instalacja nowego firmware'u nie jest trudna. Za pierwszym razem można to zrobić na dwa sposoby:1. Zalogować się do WebGui Linksys, w Administration -> Advanced -> Upgrade wybiera się z dysku .bin'a i flashuje.
2. W przypadku, kiedy mamy już wgrany firmware niestandardowy trzeba się lekko namęczyć, a mianowicie:
- Jeśli mamy Windowsa to instalujemy sobie oprogramowanie Sercomm, w przypadku Linuksa lub Mac OS'a instalujemy sobie Upslug2 (Mac OS). - Następnie Linksys musi wejść w tzw. Upgrade Mode, czyli wyłączamy naszego NASa, z tyłu w dziurkę oznaczoną Reset wkładamy spinacz czy inną igłę (w moim przypadku było to specjalnie spreparowane dla iPhone'a narzędzie do wyjmowania karty SIM), następnie uruchamiamy Linksysa i nie zwalniając Reseta czekamy aż dioda statusu zmieni kolor na czerwony (w moim przypadku z pomarańczowego zrobił się ciemniejszy pomarańczowy, wpadający w czerwony) co następuje po ok. 7-10 sekund, wtedy to też należy szybko zdjąć spinacz z Resetu i nasz Linksys znajduje się już w trybie Upgrade Mode.
- Teraz w przypadku Windowsa uruchamiamy Sercomm Updater'a, wybieramy Browse, następnie wybieramy naszego NSLU (na liście powinien się pojawić jego MAC adres), wybieramy Files, zaznaczamy soft, który chcemy wgrać, następnie Upgrade i po kilku minutach mamy nowy soft wrzucony. W przypadku Linuksa/OSXa robimy:
# upslug2 --target="mac_adres_nslu" --image="obraz_ktory_chcemy_wrzucic"
i też po kilku minutach mamy wgrany nowy firmware. Po całym zabiegu nasz NSLU się zrestartuje.
- Logujemy się na WebGui, sprawdzamy czy nastąpiła zmiana firmware'u i czy pojawia się opcja: Manage telnet. Jeśli tak, to wchodzimy tamże, włączamy telneta i możemy się już zalogować do naszego NSLU (konto root ma standardowe hasło: uNSLUng, które trzeba jak najszybciej zmienić).
- Teraz podłączamy urządzenie USB, na którym zainstalujemy resztę systemu (ja wybrałem starego Pendrive'a Kingstona 1GB) i podłączyłem go po czym wydałem magiczne polecenie: # unsling2 disk2 (ze względu na podłączenie do portu 2, jeśli chce ktoś podłączać do portu 1 dysk na którym będzie działał system to trzeba wpisać # unsling2 disk1), co wgrało system na drugi dysk.
- Na koniec # ipkg update, a potem już ipkg install openssh i całą resztę jaką chciałem ;-)
No i od tego momentu mogę się cieszyć systemikiem linuksowym na moim Linksysie.
Usługi
Oczywiście po tej całej zabawie ustawiłem sobie Sambę, FTP'a, SSH i mogę się cieszyć fajnym linkusikiem. W necie są całe masy howto do tego żeby zrobić z takiego NSLU istny router do zadań specjalnych (iptables, apache, mysql, postgresql, iTunes server, vlc server i co się człowiekowi żywnie podoba). Póki mam zajęcie przy robieniu stronki dla Niemiaszków to więcej się nie bawiłem. Ale obiecuję sobie, że jak tylko będę miał chwilkę czasu to pobawię się w stawianie kolejnych usług i zrobię z tego fajny serwerek do trzymania mojego pr0nu.Koniec ...
Słowem zakończenia ... Cóż maszynka fajna, jak znajdę trochę więcej czasu to się jeszcze nią pobawię, a mam parę rzeczy które chciałbym z nią zrobić. Ot choćby printserver, logowanie SSH jedynie po kluczach i MACach, ale to jak będę miał tak ze 2 dni na zabawę ;-)EDIT: na prośbę z komentarzy zamieszczam linka do archiwum z najnowszym firmowym softem Linksysa do NSLU2: NSLU2_V23R76.zip.
Commodore powraca do łask
03 września 2008 o 12:14:39Kategorie: Sprzęt Techblog | 10 komentarzy Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta pierwsze komputery Commodore, ale ja miałem przyjemność być posiadaczem wspaniałego (jak na tamte czasy) Commodore 64. Ehs jak sobie przypomnę ile joysticków się popsuło z okazji gry. I ile czasu z bratem mordowaliśmy wciąż te same gry. Ehs, wracają wspomnienia z lat młodości.
A tymczasem dzisiaj na IRCu pojawia się niespodziewanie link: Commodore announces the UMMD 8010/F netbook. No myślałem, że spadnę z krzesła. Łezka w oku się kręci. Co to jakiś MacBook, taki odnowiony Commodore to dopiero lans :-)
A co w środku tego cudeńka?
- Procek 1,6 GHz
- 80 GB dysk
- 1 GB RAM
- Wifi i opcjonalnie Bluetooth
- kamerka 1,3 Mpix
Pozdro dla Ciebie Trochej :-)
Reklama
Powered by JoggerPL. Design by Borja Fernandez, ported by Piotr Petrus.
Licencja treści: CC BY-NC | Poprawny XHTML i CSS. | Góra strony ↑
Hosted by Szary.org.

